Jaki sprzęt jest potrzebny na open mic

Jeleniogórskie Stowarzyszenie „Pax et Bonum”

Na open mic sprzęt zwykle zapewnia organizator — nagłośnienie, mikrofony i podstawowy zestaw instrumentów, z którego korzystają kolejno wszyscy uczestnicy. Uczestnik zwykle przynosi tylko to, czego nie da się współdzielić: własny instrument, jeśli chce grać na konkretnym egzemplarzu, albo drobne akcesoria.

Co zwykle zapewnia organizator

  • Nagłośnienie (kolumny, mikser) — wzmacnia głos i instrumenty, żeby było słychać w całym pomieszczeniu.
  • Mikrofony — do śpiewu i do nagłaśniania instrumentów akustycznych.
  • Statywy mikrofonowe — trzymają mikrofon, żeby nie trzeba było go trzymać w ręku podczas gry na instrumencie.
  • Backline — podstawowe instrumenty dostępne dla uczestników, najczęściej gitara elektryczna, wzmacniacz, czasem instrumenty klawiszowe albo perkusja.
  • Kable i okablowanie — łączą instrumenty i mikrofony z nagłośnieniem.

Mikser w tym zestawie pełni rolę regulatora — to na nim ktoś obsługujący dźwięk wyrównuje głośność między kolejnymi uczestnikami, którzy grają na różnych instrumentach o różnej naturalnej głośności, i decyduje, czy w danym momencie bardziej słychać wokal, czy gitarę. Statyw mikrofonowy ma znaczenie zwłaszcza dla kogoś, kto gra na gitarze i jednocześnie śpiewa — bez niego trzeba by trzymać mikrofon w jednej ręce, co w praktyce uniemożliwia grę oburącz.

Zakres sprzętu różni się między organizatorami — jeden lokal ma tylko nagłośnienie i mikrofon, inny cały zestaw instrumentów. Zawsze warto sprawdzić to wcześniej, zamiast zakładać, że coś konkretnego będzie na miejscu.

Co warto mieć własne

  • Instrument, jeśli zależy Ci na graniu na konkretnym egzemplarzu, do którego jesteś przyzwyczajony.
  • Zapasowe struny i kostkę — awaria struny tuż przed występem zdarza się częściej, niż się wydaje.
  • Kabel instrumentalny, jeśli grasz na gitarze elektrycznej lub elektroakustycznej — nie każdy organizator ma zapasowe kable na miejscu.
  • Podkład na telefonie lub pendrive, jeśli śpiewasz z podkładem zamiast z akompaniamentem na żywo.

Wspólny mianownik tych czterech rzeczy to to, że są osobiste albo jednorazowe — nie da się ich sensownie współdzielić między uczestnikami tak, jak nagłośnienia czy mikrofonu. Warto je spakować już dzień wcześniej, żeby uniknąć poszukiwania zapasowej kostki na pięć minut przed swoim występem.

Mikrofon do wokalu — na co zwrócić uwagę

Do śpiewu na żywo najczęściej używa się mikrofonu dynamicznego — jest odporniejszy na głośne dźwięki z bliska i mniej wrażliwy na hałas z sali niż mikrofon pojemnościowy, który sprawdza się raczej w studiu. Na open mic mikrofon zwykle zapewnia organizator, więc uczestnik nie musi się w niego zaopatrywać — warto tylko wiedzieć, że trzymanie mikrofonu zbyt daleko od ust jest najczęstszym błędem początkujących, przez który głos ginie w nagłośnieniu.

Dobra odległość to mniej więcej szerokość dłoni od ust — bliżej robi się zniekształcenie i sykliwe dźwięki, dalej głos brzmi cicho i puste, nawet przy mocno podkręconym nagłośnieniu. Warto też trzymać mikrofon lekko pod kątem do ust, a nie prosto w nie — to zmniejsza ryzyko dmuchania w membranę przy mocniejszych spółgłoskach, jak „p” czy „b”.

Dlaczego sprzęt bywa główną barierą dla organizatora

Nagłośnienie, mikrofony i backline to jednorazowy koszt, który trzeba ponieść, zanim jakiekolwiek spotkanie się odbędzie. W przeciwieństwie do wynajmu sali, sprzęt kupiony raz służy przy każdej kolejnej edycji — dlatego dla wielu inicjatyw open mic to właśnie zakup sprzętu, a nie bieżące koszty, jest największą przeszkodą na starcie.

Dla stowarzyszenia oznacza to, że nie da się uruchomić cyklu stopniowo, dokładając po jednym elemencie na kolejnych edycjach — pierwsze spotkanie wymaga kompletu: nagłośnienia, mikrofonów i choć podstawowego backline’u, bo bez tego część chętnych nie miałaby na czym zagrać. Dlatego zbiórka na sprzęt trwa, zanim pojawi się jakikolwiek termin — kolejność jest tu odwrotna niż przy większości wydarzeń, gdzie najpierw ustala się datę, a potem organizuje resztę.

Open mic Pax et Bonum

Stowarzyszenie Pax et Bonum przygotowuje cykl otwartych spotkań muzycznych w Jeleniej Górze i na ten moment kupuje sprzęt potrzebny do jego prowadzenia — nagłośnienie, mikrofony i podstawowy backline. To główny koszt, zanim cykl ruszy na stałe.

Projekt finansujemy ze zbiórek i darowizn. Można wesprzeć zakup sprzętu przez zrzutka.pl/k3y2kz.

Dokładną listę sprzętu wraz z kosztami ustalamy na potrzeby wniosku o dofinansowanie — opublikujemy ją tutaj, gdy będzie gotowa.

Więcej o cyklu: Open mic — cykl otwartych spotkań muzycznych.

Pytania kieruj na marcin.roszak@paxetbonum.org.pl.

Zbiórka na ten cel

Skąd bierzemy środki na konsultacje

Nie mamy stałego finansowania. Każde spotkanie z radcą prawnym opłacamy ze zbiórek i darowizn, dlatego w danym miesiącu jesteśmy w stanie przyjąć tylko część zgłoszeń. Mówimy o tym otwarcie, żeby nikt nie czekał na termin, którego nie damy rady zaproponować.

Zgłoszenie nie gwarantuje udziału. Zasady przyjmowania zgłoszeń opisuje regulamin konsultacji.